- Kotuuuś, może byśmy sobie kupili Kagorka*, co….
- Wolałbym Lelusia, żebyś teraz nie piła!
A dzisiaj stwierdziłam, że chyba jednak nie wytrzymam jeszcze półtorej tygodnia, w związku z czym zakupiłam dwa testy o czułości 20mIU/mL (cokolwiek by to nie oznaczało). W każdym bądź razie mają dać wiarygodny wynik już w siódmym dniu po owulacji. Zakup dwóch testów to oczywiście zabezpieczenie, na wypadek pojawienia się dwóch upragnionych krech. Wtedy od razu będę miała możliwość powtórki testu dla upewnienia się. A jeżeli okaże się, że jest negatywny, to przynajmniej nie będę przez kolejny tydzień się nakręcać. Ale co ma nie być pozytywny! Przecież 4 jajka zniosłam!
* Kagor to nasze ulubione mołdawskie winko, bardzo słodkie, bardzo aromatyczne i bardzo pyszne
Ps. A temperaturka nadal rośnie, co prawda dzisiaj tylko o kreseczkę, ale jednak
Napisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
OdpowiedzUsuńMoj test, o czulosci 20 czegostam, wyszedl w postaci BARDZO BARDZO bladego cienia kreski, i to w 15 dni po owulacji, a bHCG wtedy wynosila 37, wiec na pewno powyzej 20. Najlepsza jest beta z krwi! sto procent pewnosci :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez smilo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Hihi, nie chcialam nic pisać, ale wiedzialam, że nie wytrzymasz do końca cyklu. Zresztą doskonale to rozumiem. Ja zrobiłam test 6 dni po owulacji i druga kreseczka wyszla dość wyraźnie. Jednak do konca cylku zdązylam zrobić jeszcze ze 3, róznego rodzaju, testy – dla pewności. A potem jeszcze 3 testy – na USG nie bylo widać pęcherzyka płodowego; no i jeszcze plamienia były. Ale WARTO czekac i stresować się, jesli ma to zaowocowac stworzeniem stworzenia.
Cały czas trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńNapisane przez jak-ciotka-w-kielcach około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
tez trzymam kciuki :)
dobrze będzie :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez becia około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
nuuj trzymamy kciuszki za dwie kreseczki!!!! daj znac jakby co szybko :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Crazy – mam nadzieję, że wiarygodny wynik będę miała już w sobotę lub niedzielę. A jesli to będzie taki wynik na jaki czekamy, to zaraz w poniedziałek pójdę na bHCG z krwi :)
Smilo – miło słyszeć, że nie tylko mi brakuje cierpliwości, jesli chodzi o stworzenie Stworzenia. U mnie 6 dzień po owlulacji wypada w piątek, ale nie wiem, czy nasza szanowna Poczta Polska zdąży mi dostarczyć do tego czasu testy. Sądzę, że w sobotę już na pewno będą.
jak-ciotka-w-kielcach – niedziekuję i bardzo mocno wierzę, że będzie dobrze, bo wciąż czuję te moje jajniki :)
Becia – jak tylko się pojawią (obysię pojawiły, obysiępojawiły, obysiępojawiły), choćby w postaci najmniejszej smużki, to od razu dam cynka!