A temperaturka dzisiaj skoczyła o kolejną malutką kreseczkę i osiagnęła poziom, jaki do tej pory miewałam tylko wtedy, gdy byłam chora. Traktuję to jako dobry znak i mam nadzieję, że mój organizm nie robi sobie ze mnie brzydkich żartów.
Ps. a dzisiaj śniła mi się winda, co wg sennika oznacza, nagłe zmiany w sferze uczuciowej, korzystne lub negatywne. A, że całą noc nią jeździłam i to na dodatek non stop w górę (od czego kręcilo mi się w głowie)zakładam wariant I
Napisane przez nie-po-kolei około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
OdpowiedzUsuńNo no, czytam tak i czytam, napięcie rośnie jak w dobrym kryminale, i aż mam ochote Ci powiedzieć żebyś zrobiła wreszcie ten cholerny test, bo ja chce już wiedziec jakie będzie zakończenie!!!
OdpowiedzUsuńNapisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
YYYYYyy jeszcze z tydzien do testu :) a napiecie rosnie! :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez mlodymis około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
nooo a moze taki mały teścik co??????
OdpowiedzUsuńNapisane przez mlodymis około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
a tak na marginesie przy Młodym robiłam test tydzien po i były dwie wyraźne krechy!!!
OdpowiedzUsuńNapisane przez agnieszka około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
teścik, teścik, teścik… bo mi się komputer zagrzeje od tego ciąglego sprawdzania „czy już coś wiadomo”…
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Nie-po-kolei – we mnie też rośnie napięcie i walczy ze sobą ciekawość z obawami. I bardzo, bardzo bym chciała znać już zakończenie tego kryminału. Z happy endem, oczywiście, bo ja zawsze lubiłam filmy z happy endem…
Crazy – no nie wiem, chyba tygodnia to ja jednak nie wytrzymam :D
Młodymiś – mówisz po tygodniu? To by wypadało akurat w weekend. Wydaje mi się, że to chyba dobry czas… znaczy bez pośpiechy, bo bez pracy, można się wyspać… i na dodatek będę już w posiadaniu testów…. hmmm, to brzmi rozsądnie, prawda? ;)