środa, 25 stycznia 2006
11 DPO
Nic nie napiszę. Umieram dzisiaj z zimna. W pracy mam 10°C i trzęsę się z
zimna, nawet gorąca herbata + podkoszulek + golf + sweter nie pomagają.
Po niemal dobie bez prądu (na który jest tutaj ogrzewanie) nie mam
zielonego pojęcia kiedy będzie na tyle znośnie, żeby myśleć. Zamarza mi
mózg i poza delikatnymi kłuciami w brzuchu nic nie czuję. Jedynie
kolejne dwie kreseczki na termometrze w górę dają jeszcze nadzieję, że
może sie udało. Choć coraz mniej w to już wierzę. Przynajmniej w tym
cyklu. No trudno, to dopiero pierwsza bitwa. Ale i tak zwyciężę z
własnym organizmem!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
OdpowiedzUsuńNapisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Uda sie w koncu !!! :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez smilo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Coś sie zagnieździło (i wydziela sie hormon HCG)- tylko tak można wyjasnic pojawienie się drugiej kreseczki. Teraz trzeba mieć nadzieję, że zagnieżdziło sie na dobre i zatrzyma się w środku na najbliższe miesiące.
Kciuki trzymam!
A ja rozpoczynam 9 miesiąc!
Napisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
OdpowiedzUsuńCrazy – bardzo mocno w to wierzę i nie dopuszczam innej możliwości!!!
Smilo – oby to było nasze Stworzenie, a nie efekt Ovitrelle (który zawiera właśnie gonadotropinę). A Wam serdecznie gratuluję i trzymam kciuki ! :-*