No i testy doszły. Jeszcze w piątek, więc postanowiliśmy od razu w
sobotę je wypróbować. I jak postanowiliśmy, tak zrobiliśmy. I cały
weekend zastanawialiśmy się, czy to co widzimy, to widzimy, czy tylko
wydaje nam się, że widzimy. Bo choć jedna (testowa) krecha jest
niewątpliwa, o tyle istnienie drugiej jedynie podejrzewamy. Bo wygląda
ona raczej jak baaaaaardzo słaby cień cieniutkiej różowej kreseczki, ale
tam jest. No i nie wiemy, czy to faktycznie już jest TO, czy tylko tak
bardzo chcemy, żeby tak kreska tam faktycznie była. Więc postanowiliśmy
ponowić test dzisiaj. Rezultat ten sam! W tym samym miejscu, z dokładnie
tak samym zaróżowieniem.
No i teraz nie wiem. Jestem już mamą, czy nie jestem? Oto jest pytanie.
A temperaturka wciąż utrzymuje się znacznie powyżej 37 stopni, wciąż
mnie ciągnie od środka i wciąż mam twardy brzuch. Więc może to już TO?
Żeby rozwiać wątpliwości Kotek zadecydował, że nie będziemy czekać do
soboty, tylko już jutro pójdziemy na betaHCG z krwi. Oby tylko coś
wykazało! Oby tylko ten cień różowej kreseczki wynikał z małej
dokładności testu! oby, oby, oby….
A cały piątek poświęciłam na poszukiwanie w internecie „objawów
wczesnej ciąży”. Z marnym rezultatem, bo wszystko co było, dotyczyło
ciąży ponad 2-tygodniowej, a znacznie częściej 4-6-tygodniowej. A może
Wy pamiętacie, czy jeszcze przed terminem miesiączki miałyście jakieś
podstawy do podejrzeń?
OdpowiedzUsuńNapisane przez becia około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
w sumie przy pierwszej ciązy zaczęłam coś podejrzewac po tygodniu od zapłodnienia, poprostu czułam,że nie jestem sama:)
przy drugiej ciązy było tak samo, już po tygodniu poprostu czułam ze cos jest inaczej i do tego zaczęłam „czuć” piersi:) należe do kobiet z małym biustem więc było to dośc znaczna zmiana:)
OdpowiedzUsuńNapisane przez Asia około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Li i jedynie intuicja. Tak mi się coś wydawało, że jest „inaczej”, ciężko to opisać…
Powodzenia raz jeszcze ;)
http://blog.elady.pl
Napisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
OdpowiedzUsuńOd piatego dnia po owulacji- straszna sennosc. STRASZNA. Padalam o 20-21. Potem ciagniecie na zmiane w obu jajnikach i bol piersi, ale bol to mi sie juz zdarzal wczesniej przy zwyklych cyklach.
Cien cienia kreski zobaczylam w 28 dniu cyklu, 16 dni po owu, beta z krwi (a jakze, od razu polecialam zrobic :) ) wyniosla niezaprzeczalne 37. :)
UDA SIE!!! :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez jak-ciotka około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
u mnie było przeczucie, tylko, fizycznych objawów brak. Ale ja na dziecko nie czekałam tak rozpaczliwie, rozumiem więc, ze jesteś tak skołowana, ze nie jestes w stanie odróżnić przeczucia od wielkiej nadziei.
trzymam kciuki, tak czy inaczej :)
OdpowiedzUsuńNapisane przez smilo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Kreska oznaczająca ciążę jest na początku baaaardzo niewyraźna. Ale skoro ja widzisz to znaczy, ze ona ISTNIEJE(mialam taki sam problem). Przy drugiej ciązy juz widzialam czego sie spodziewac.
A co do objawów – to zdecydowanie powiekszenie i bolesność biustu i nic poza tym. No i oczywiście to PRZECZUCIE o ktorym wszyscy poniej pisza. Bardzo silne, trudne do opisania uczucie ze cos sie zmienilo. Jeszcze przed pozytywnym testem powiedzialam męzowi ze czuje ze sie UDAŁO.
Kciuki zaciskam nadal!
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Becia – ja tez coś czuję poniżej pasa (nie wiem tylko, czy to jest TO, czy może wynik potężnej dodatkowej ilości środków hormonalnych, do których mój organizm nie był przyzwyczajony). A piersi nie czuję w żaden niezwykły sposób, ale sobie tłumaczę, że to dlatego, że ja w ogóle mam je bardzo duże. A co tam, grunt to pozytywne myślenie!
Asia – ja mam wrażenie, że coś jest inaczej i bardzo bardzo chcę wierzyć, że i mnie intuicja nie zawiedzie :D
Crazy – ja ogólnie (ze względu na bardzo niskie ciśnienie) non-stop jestem śpiąca. I do tego non stop towarzyszące uczucie zimna (nawet w cieplutkim mieszkaniu, pod grubą kołderką i kocem). Ale tak sobie myślę, że Ty robiłaś test w 28 dc, a u mnie dzisiaj jest dopiero 21, więc może ….:)))
Jak-ciotka – to fakt jestem skołowana i na dodatek mam problemy ze skupieniem sie na czymkolwiek innym niż własne podbrzusze. Ale cieszę się, że je w ogóle w jakiś sposób czuję, bo to oznacza, że coś tam się dzieje (nawet jeżeli to „tylko” dwa tygodnie trwająca zapowiedź miesiączki). W moim przypadku to już i tak jest sukces! A nadzieja rośnie z każdym dniem, z każdą, nawet minimalną kreseczką w górę na termometrze, z każdym ukłuciem w brzuszku.
Smilo – no widzę ją, po prostu widzę! I Kociak też widzi! I choć jest supermałowyraźna, to oboje wierzymy, że jest to dobry znak na początek. Za trzymanie kciuków nie dziękuję, żeby nie zapeszyć! Oby tylko do soboty! :D
OdpowiedzUsuńNapisane przez dorota około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Pozdrawiam bardzo gorąco, jeżeli temperatura nie spada to świetny znak,u mnie jeszcze – od około 9 dni po owulacji jakoś – macica była wrażliwa na ucisk.
OdpowiedzUsuńNapisane przez agnieszka około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
dodam swoje trzy grosze so sprawa przecie strasznie ważna – z antosiowych poczatków inside przede wszystkim pamietam, że SPAĆ MI SIĘ CHCIALO ZAWSZE i WSZEDZIE (zasypialam o absurdalnych godzinach), poza tym powiększyly mi sie piersi dość szybko ale nie pamiętam już dokladnie kiedy… W każdym razie bądź dobrej mysli… czekamy…
OdpowiedzUsuńNapisane przez kaja_30 około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
skoro widzicie jakiś cień to jest coś na rzeczy!
OdpowiedzUsuńNapisane przez Foksal około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Kochana!!! Podobno nawet cień drugiej krechy oznacza ciażę!!! Tylko jeszcze stężenie hormonu jest malutkie. Ale – miejmy nadzieję – że JESTEŚ W CIĄŻY! Hurrraaaa!
http://foksal.prv.pl
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Kaja_30, Foksal – straaaaszliwie bym chciała, żeby było coś na rzeczy, tylko tak sobie teraz myślę, że ja na pęknięcie pęcherzyka dostałam Ovitrelle (choriogonadotropina alfa) i byc może to fałszuje wynik testu :(
OdpowiedzUsuńNapisane przez Foksal około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
No i…..? Minęło tyle zcasu, ze już wiesz na pewno, prawda????