poniedziałek, 14 listopada 2005
Nowy lekarz
Ide dzisiaj do nowego gina. Tak postanowiłam, choć wcale nie wiem, czy
dobrze. Ale skoro poprzednia stwierdziła, że może byc konieczna
inseminacja, to sobie pomyślałam, że przeciez nie pójdę tak z ulicy i
nie powiem, żeby mi chłopaków męża wstrzyknięto. Więc zadzwoniłam do
Invi-medu i sie zapisałam. Tylko jeszcze nie wiem, jak mam w pracy
powiedzieć, że muszę wyjść dwie godziny wcześniej (zresztą drugi raz w
tym miesiącu, a jeszcze tu nawet dwóch miesięcy nie pracuję). No i jak
mam powiedzieć panu doktorowi, że przyszłam się do niego leczyć, ale
właśnie zaczęłam leczenie u jego koleżanki z konkurecyjnej kliniki i
żeby on je kontynuował lub zmienił. Ale co tam, zaopatrzyłam się w
zestaw badań z ostatnich 5 lat i idę. Ciekawa jestem jaki on jest, bo
słyszałam o nim mieszane opinie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz