Więc pewnie od jutra lub środy zaczynamy kolejny cykl. Na czwartek już się umówiliśmy do doktorka po kolejną porcję leków na dzidzię, a Kociak jest umówiony na badanie nasionek. Może tym razem wyniki będą lepsze? W końcu zrezygnował już z kawy, napojów gazowanych, fast foodów, wcina witaminki, no i oboje popijamy glutowato wygladające (a smakujące jeszcze obrzydliwiej) siemię lniane. Zobaczymy…
Ale jest tez dobra wiadomość. No może wiadomość to jeszcze za duzo powiedziane, ale na pewno dobre plany. Wczoraj ze znajomymi doszliśmy do wniosku, że na wakacje wybierzemy się razem (jak zresztą w ubiegłym roku), ale tym razem do Chorwacji, a nie nad polskie, choć piękne to jednak bardzo zimne morze! Wreszcie!!! To nasza wspólna pierwsza wyprawa zagraniczna. Przez ostatnie siedem lat oszczędzalismy najpierw na mieszkanie, potem na ślub, potem na wykończenie mieszkania, potem na spłatę kredytu mieszkaniowego, potem na kolejne szkoły i kursy, na samochód (żeby zaoszczędzić Kociakowi ponad 2,5 godziny do pracy i drugie tyle z pracy w komunikacji miejskiej), na utrzymanie tegoż samochodu. A w tym roku postanowiliśmy zaszaleć! A nuż będzie to nasz szczęśliwy wyjazd?
OdpowiedzUsuńNapisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Mi tez wyszedl dopiero 16 dni po owulacji.
OdpowiedzUsuńNapisane przez rosem około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
podziwiam pary które z taką determinacją starają sie o dziecko … i to one najbardziej doceniają dar macierzyństwa i rodzicielstwa …
jaki ten swiat jest niesprawiedliwy, jaka ta natura złośliwa … – ci którzy chca miec ponad wszystko dziecko muszą wiele poświęcić żeby osiągnąć cel, a inni w tym czasie porzucaja dzieci, bo nie są im potrzebne …
ja trzymam kciuki, wierze że wasze starania zostaną docenione …
OdpowiedzUsuńNapisane przez kaja_30 około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Oj Rosem masz rację! Takich kobiet jak Diamencik jest więcej;) Tak bardzo pragną.
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Crazy => jakoś sie już nastawiłam na kolejną walkę, tylko niech ta cholerna @ juz przyjdzie!
Rosem => masz rację, życie jest okrutne. A za brak odpowiedzialności dorosłych często cierpią dzieci. Nie dziękuję za kciuki, bo przecież tyle czasu już je trzymasz, że w końcu MUSZĄ przynieść efekty! :)
Kaja => Wiem, że ty też masz to Wielkie Marzenie! I – jak Rosem – wierzę, że już niedługo nasza miłość do Tego-Kogoś-Jeszcze-Nie-Istniejącego znajdzie swoje ujście w maleńkich rączkach z trudem obejmujących nasze palce. Bardzo mocno w to wierzę!