środa, 1 marca 2006

I jak go nie kochać?

Gdy rano się budzę i widzę tuż przed oczami „Kocham Cię Perełeczko moja najśliczniejsza”. A zaraz potem w łazience na półce „Kocham Cię Lelusia, za to, że zawsze jesteś mym Słoneczkiem!” A potem jeszcze kilka takich liścików w kuchni, przy gorącej herbacie, czy na torebce od drugiego sniadania przez niego zrobionego – wtedy myślę, że znowu kocham go jeszcze mocniej (choć dzień wcześniej, myślałam, że nie jest to możliwe)
:D
Ps. A na @ wciąż czekam, w związku z czym wizyta u doktorka przełożona na poniedziałek.

3 komentarze:


  1. Napisane przez trutje około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

    :)

    OdpowiedzUsuń

  2. Napisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

    :) )))))))

    OdpowiedzUsuń

  3. Napisane przez kaja_30 około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

    Oj, gdyby to Kociak czytał…

    OdpowiedzUsuń