No po prostu je kocham!
Kocham tę wspaniałą atmosferę oczekiwania, ten radosny spokój w sercu, te iskierki w oczach kochanych osób.
Uwielbiam zapach świąt, zapach pasty do podłóg, piekącego sie piernika, pyrkoczącej kapusty i grzanego winka.
Lubię pisać kartki świąteczne, choć po prawdzie w ostatnich latach –
poza typowo służbowymi – niewiele ich wysyłałam. Jakoś tak najpierw nie
miałam czasu, żeby się zebrać, a jak już się zebrałam, to sobie
myslałam, że zanim one dojdą to niemal Nowy Rok będzie, więc lepiej
zadzwonię…
Ostatnio zauważyłam, że jednak jest pewna rzecz, która powoli zaczyna
wprawiać mnie w smutek. Te cholerne reklamy znaczy się. Wszystkie jak
jeden mąż w okresie świątecznym, pokazują model rodziny składający się z
rodziców, co najmniej jednego dziecka (parka zresztą najlepiej) do tego
oczywiście dziadkowie, babcie i inne pociotki. I wszyscy siedzą
grzecznie przy stole, ewentualnie choince, a wokół panuje ten
nieuchwytny a jednak wyczuwalny klimat pełnego szczęścia. Tylko tak
sobie myślę, że chyba niewiele jest takich domów w rzeczywistości.
Przynajmniej ja ich niewiele znam. W naszym domu nigdy nie ma wspólnej
wigilii, bo niewiadomo jaki będzie teść. Więc regularnie stawiamy się
najpierw u jednych rodziców, potem u drugich. Z czego żadni nie są
zadowoleni, bo że tak wpadamy jak po ogień, że jedynie skubnęliśmy
wigilijnych smakołyków, a oni tyle czasu je przygotowywali, zresztą
głównie dla nas…. Swego czasu myślałam o zrobieniu wigilii u nas, pomysł
jednak został odrzucony przez Kotka, z nieśmiertelnym stwierdzeniem:
Przecież nie wiadomo co z Tatą.
Poza tym, nie stanowimy standardowej rodziny 2 + chociaż 1. Być może w
przyszłym roku to się zmieni. Obiecuję bardzo mocno trzymać za to
kciuki!
OdpowiedzUsuńNapisane przez smilo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Nigdy nie przepadalam za swietami. Ostatnio to nawet ich nie lubie. Od kiedy mam meza, musze dzielic swieta na dwie wilgile, dwa swiateczne obiady, podwojne zyczenia oplatkowe – bez sensu…
UsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Ja niestety również, głównie ze względu na teścia. To już będą takie 5 święta. Choć muszę powiedzieć, że przez ostatnie dwie wigilie był względny spokój. Może i w tym roku tak będzie?
OdpowiedzUsuńNapisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Bede tutaj zagladac :)
UsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Dziękuję i zapraszam ;-)