czwartek, 30 marca 2006

czwartek

Wiosna za oknem. Na polach w drodze do pracy zielenią się pierwsze zboża. Decyzja o iui podjęta. I jeśli tylko okres mi sie nie spóźni (nawet o jeden dzień) to w Wielki Piątek powinniśmy mieć inseminację! Już się nie mogę doczekać. I chociaż głupio byłoby myśleć, że uda się za pierwszym razem, to mam świadomość, że ten sposób zwiększa o kilka procent nasze szanse. I daje poczucie, że walczymy, że się nie poddajemy i że w końcu nam się MUSI udać! I się uda.
A do nieszczęsnej draceny – ofiary kocich igraszek, wczoraj udało nam się dokupić doniczkę. I stoi z powrotem na swoim miejscu, tylko jakoś tak mizernie wyglada z tymi połamanymi listeczkami. Chyba jakąś kurację odżywkową trzeba by zastosować :)

3 komentarze:


  1. Napisane przez Balderdash około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

    Uda sie! Skoro to zwieksza szanse to wiara, ze uda sie za pierwszym razem wcale nie jest bezpodstawna!

    A co do dracen mam ich w domu dwie. Nie da sie znalezc ani jednego calego listka. Matylda „przycina” je sukcesywnie! Nie mam sily do tego kota! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Napisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

      Balderdash => u nas to samo! A na trawkę dla kotów nie chcą nawet patrzeć ;)

      Usuń

  2. Napisane przez kasia-z około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz

    musi się udać, będę trzymac mocno kciuki, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń