W menu mamy śniadania i drugie sniadanie z aminej piersi, michę obiadu z mięsem lub żółtkiem (pożera spokojnie ponad 200g), podwieczorek z małego sloiczka zapity od czasu do czasu mamą, a na kolację mamę plus 150ml gęstej kaszki jedzonej łyżeczką (butelka od miesiąca jest tym co wywołuje megaawanture, więc by żyć pokojowo – butli nie podajemy). W nocy budzi się dwa razy o porach najrózniejszych, zjada mamę i (zazwyczaj) idzie spać
Z umiejętności – pełzanie do przodu (celem najbardziej atrakcyjnym są poruszające się stopy
***
Od środy Ela ma skórę idealną (pierwszy raz od 3 miesięcy!). Za to od wczoraj cudnie chrypi, a w nocy kasłała. Nie mam pojęcia co jej mogę dać, by usmierzyć bolące gardło jednoczesnie nie narażając na pojawienie się nowych zmian.
***
Wiosna rozkwitła kolorami. Upajająco pachnie bez i wilgotna od deszczu ziemia. A ja wciąz cierpliwie czekam na to by w końcu chciało mi się chcieć :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz