Wcześniejsze – z nikim nie uzgodnione – rozpoczęcie kolejnego opakowania
Clostilbegytu zostalo pochwalone przez doktorka. Jest szansa, że uda mi
się znieść cokolwiek do świąt, żeby zrobić inseminację. Dzisiejsza
wizyta za darmo (!!!) Kolejna wizyta za tydzień. Plus ewentualnie
zastrzyk. Plus ewentualnie iui w środę. Plus najdłuższe 15 dni drugiej
fazy. 28 kwietnia powinnam znać efekty iui. I tylko sie modlę, żebym w
długi weekend ryczała, ale z radości.
zawsze wiedziałam, że z poczęciem dziecka, a później donoszeniem ciąży będę miała problemy.
Nigdy nie myślałam, że mój największy skarb może począć się na fotelu ginekologicznym. Z pipety.
Z każdym kolejnym cyklem więcej obaw, większe wyczekiwanie, większy smutek.
OdpowiedzUsuńNapisane przez crazy-house około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
:*
OdpowiedzUsuńNapisane przez Małgo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Trzymam za Was kciuki, myślę, że skoro tak pragniecie Dziecka, ono się zjawi i będzie miało najlepszych rodziców pod słońcem:) Tego Wam życzę. Jestem w 31 tyg ciąży, nieplanowanej, ale bardzo z mężem czekamy na naszego Prosiaczka różowego. Chcemy, aby nasze następne dziecko było „wyczekane”… Trzymaj się Diamenciku.
OdpowiedzUsuńNapisane przez diamencik około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Małgo => Dziękuję za życzenia, każde kciuki sie teraz przydadzą, zwłaszcza, że z większą szansą rosnie tez nadzieja.
Tobie SERDECZNIE GRATULUJĘ!!! Czyli czekamy na małego bliźniaka? :D DD
OdpowiedzUsuńNapisane przez Balderdash około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Tak fajnie napisałać mi o swoim mężu. Myślę, że razem z jego wsparciem i miłością uda Ci się przez to przejść. Jak najwięcej uśmiechu Ci życzę i bardzo wierzę, że Wasze wysiłki nie pójdą na marne!
OdpowiedzUsuńNapisane przez rosem około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
to normalne że z każdym kolejnym niepowodzeniem masz coraz więcej obaw i watpliwości czy się uda – ale nie możesz się poddawać bez walki …
i nie wazne jest w jaki sposób zostanie poczete Twoje dziecko – teraz to juz nie ważne …
wazne by się udało …
OdpowiedzUsuńNapisane przez Lakosia około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Będę trzymać kciuki :)
Napisane przez czterolistna-koniczyna około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
OdpowiedzUsuńtrzymam mooocno kciuki!!!
/wiem co to znaczy zobaczyć poraz kolejny tylko jedną kreskę na teście ciążowym…/
OdpowiedzUsuńNapisane przez Małgo około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
Tak, bliźniak:D szkoda, że nie znam płci, ciekawość mnie męczy straszliwa.
OdpowiedzUsuńNapisane przez kaja_30 około 7 rok (lata) temu. Odpowiedz
ależ jesteśmy podobne z odczuciami:((((
OdpowiedzUsuńNapisane przez Agnieszka około 6 rok (lata) temu. Odpowiedz
sposób i miejsce poczęcia jest nieważne, ważne aby osiągnąć sukces. To jest najważniejsze. Ja czasem sobie żartuje, że zatrudnię strzelca wyborowego, aby trafił w 10, bo skoro Mąż nie celuje, Doktorek też pudłuje, to może strzelec, tak wstrzyknie celnie, hihihi.
Powodzenia, a.
OdpowiedzUsuńNapisane przez Vampirella około 6 rok (lata) temu. Odpowiedz
Ja też miałam małe problemy z poczęciem bobaska..ale się wkońcu udało .. mam teraz ślicznego 4 miesięcznego synka Patryczka, jestem z niego razem z moim mężem bardzo dumna…
Dlatego życzę powodzenia diamencikowi, jak i innym paniom w oczekiwaniu na upragnione potomstwo
OdpowiedzUsuńNapisane przez Vampirella około 6 rok (lata) temu. Odpowiedz
Agnieszko ,
tylko pamiętaj , musi to być wyborowy strzelec !!..:))))
OdpowiedzUsuńNapisane przez Vampirella około 6 rok (lata) temu. Odpowiedz
Agnieszko ,
tylko pamiętaj , musi to być wyborowy strzelec !!..:))))